Anioł Stróż 
 
Aniele Boży stróżu mój, 
  Z wyrwaną garścią piór, 
  Ty mocno przy mnie stój, 
gdy jestem blisko chmur 
Boleśnie spadać w dół,  
gdy Ciebie nie ma tuż. 
Pomocą proszę służ,  
gdy wiara wpada w gruz. 
Bo racjonalny mózg zapytał serią burz 
W każdej chwili dnia i nocy , pilnuj serca gdy łomocze 
Strzeż mej duszy zapłakanej, z ciałem mocno przywiązanej 
Do zbawienie prowadź mnie, aby było już OK.! 

 
 
wpisz się pokaż wpisy
Właśnie tu możes
wpisać swój komentarz do
 przeczytanego wiersza...